2/03/2018

Włosy: Szampon Bentley Organic do włosów normalnych i przetłuszczających się

Cześć!

Mimo, że moje włosy raczej nie przepadają za różnymi "wynalazkowymi" szamponami, i są najszczęśliwsze, kiedy traktuję je aloesowym zwyklaczkiem z Biedry, to czasem, różnymi kanałami trafiają do mnie inne myjadła. Tytułowy szampon Bentley Organic trafił do mnie dzięki wygranej w konkursie. Jest przeznaczony głównie do włosów przetłuszczających się: a więc takich, jak moje. Czy się z nim polubiłam?


Szampon w 70% wykonany ze składników z upraw organicznych, czyli takich, na których nie stosuje się pestycydów ani innych szkodliwych substancji chemicznych. Olejek herbaciany posiada silne właściwości antybakteryjne. Szampon nalezy stosować z odżywką do włosów Bentley Organic.
Moja magiczna maszynka do odczytywania składów stwierdza, że faktycznie nie ma się czego obawiać: zdecydowana większość składników ma niskie (a więc dobre), zielone noty; jednak w szamponie znajduje się kilka potencjalnych uczulaczy, więc osoby wrażliwe muszą koniecznie przeprowadzić próbę uczuleniową.

Szampon ma w miarę rzadką konsystencję, jest praktycznie całkiem przezroczysty, ale o słomkowym zabarwieniu. Zapach zdecydowanie należy do tych spornych. Sama uwielbiam olejek z drzewa herbacianego, który tu dominuje, ale wiem, że sporo osób (w tym moi domownicy) za nim nie przepadają.

Pieni się bardzo dobrze: zważywszy zwłaszcza na jego naturalny skład, choć oczywiście musicie pamiętać, ze tego rodzaju szampony ja używam dopiero do drugiego mycia, kiedy już włosy wstępnie są odświeżone.


Szampon Bentley Organic nie należy do najtańszych, chociaż mając na uwadze jego organiczny skład cena jest naprawdę znośna: w zależności od sklepu waha się pomiędzy 20 a 30 zł.

Owszem, po jego użyciu czuć, że włosy (a także skalp, w który z reguły wmasowuję takie produkty i trzymam przez kilka minut) są odświeżone, jednak nie są sypkie i przyjemne w dotyku. Zdecydowanie czuć w dotyku nieprzyjemną szorstkość włosa, a podczas rozczesywania włosów trzeba postępować powoli i delikatnie, bo poszczególne pasma lubią się dość mocno splątać, co niestety sprzyja ich mechanicznemu uszkadzaniu. Nie zauważyłam też, by moje włosy przetłuszczały się po użyciu tego szamponu zauważalnie wolniej, niż po użyciu czegokolwiek innego.

Jak dla mnie jest to zupełnie zwyczajny szampon, chociaż jak zawsze powtórzę, że dla innej osoby może stać się produktem must have. W końcu nasze włosy, nawet z pozoru wyglądające i zachowujące się wręcz identycznie mogą zareagować na niego zupełnie inaczej. Dlatego tym razem: ani nie polecę, ani nie odradzę: daję mu pośrednie 5, a wy same zdecydujcie, czy warto go przetestować.












0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*