11/19/2017

Pielęgnacja: Demakijaż - czy pamiętasz o 1 ważnej rzeczy?

Cześć!

Kontynuując serię na temat trądziku, dzisiaj chcę napisać o jednej, ważnej rzeczy. Ważnej nie tylko dla osób zmagających się z niedoskonałościami na co dzień – jest to równie istotna rzecz dla każdej kobiety, która się maluje, zwłaszcza gdy robi to codziennie. Demakijaż. Czy Ty też popełniasz ten jeden, tak istotny, błąd?

poprawny demakijaż

Demakijaż to podstawa!

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, na przykład po powrocie z imprezy, iść spać bez demakijażu? Ja przyznaję: tak. Jednak kiedy zainteresowałam się kosmetyką to bardzo szybko przestałam tak robić. Później kilka semestrów na kosmetyce (tak, zdarzyło mi się uczyć na Technika Usług Kosmetycznych, jednak ze względów osobistych musiałam przerwać prawie pod sam koniec) z bardzo wredną 😉😋, ale mądrą i doświadczona panią od dermatologii i przedmiotów pokrewnych sprawiło, że stałam się jeszcze bardziej świadoma odnośnie dbania o skórę i pielęgnacji. Oczywiście nie jestem specjalistką, ale jednak wiem troszkę więcej niż przeciętna Kowalska malująca się na szybko do pracy.
Makijaż sam w sobie nie jest zły, wbrew temu, co nadal niektórzy twierdzą. Nie sprawi, że w wieku 25 lat będziemy straszyć zmarszczkami. To źle dobrane kosmetyki i błędy popełniane podczas makijażu i demakijażu mogą zrobić nam krzywdę. Ciężkie kosmetyki, silikony nie pozwalają naszej skórze oddychać, "kisi się" ona pod często zbyt grubą warstwą makijażu. O doborze kosmetyków innym razem, dziś skupię się na demakijażu.


Rutyna demakijażu

Postanowiłam poruszyć temat po jednej z dyskusji na Facebook'owej grupie kosmetologicznej, gdzie zdecydowana większość dziewczyn pracuje w zawodzie od lat. Padło pytanie: czy Wasze klientki tez tak robią? Ogrom potwierdzających komentarzy mnie przeraził. A wszystko dzięki złej sławie (a czasem złemu zrozumieniu przez klientkę zaleceń) jednej substancji.
Robiąc demakijaż: sięgasz pewnie po mleczko, płyn micelarny lub coś w tym stylu. Wacik czysty, więc myślisz, że skóra też, więc bierzesz tonik, krem itd. Prawda? A nie zapominasz o czymś?

Woda zdrowia doda!

Tak. Ta wstrętna woda, która tak wysusza skórę 😉 Owszem, parując z powierzchni skóry "kradnie" nam z niej tak potrzebne nawilżenie, zmienia odczyn PH: ale po to właśnie jest tonik i krem używane później, by do tego nie dopuścić. Ale NIC nie oczyści naszej skóry tak dokładnie jak woda. Najpierw użyta wraz ze środkiem myjącym, później używana bardzo obficie do spłukania twarzy z resztek detergentu. Tu nawiążę jeszcze do poprzedniego wpisu (-> KLIK <-) i dodam, że najlepiej opłukiwać twarz po prostu nabierając wodę w dłonie, używając prysznica: wszelkie myjki, gąbki nawet przy odrobinie nieuwagi staja się siedliskiem bakterii!
Dlaczego jest to tak ważne?  Mleczka, żele czy nawet płyny micelarne zawierają rożne składniki. Bezbarwne, a więc niewidoczne na waciku, który daje nam złudzenie czystej skóry. Niektóre z nich owszem, mogą dobrze wpływać na naszą skórę, ale też w odpowiedniej ilości, a nie nakładane na twarz codziennie, warstwa po warstwie. Inne półprodukty kosmetyków konieczne są do poprawnego ich działania, ale dla naszej skóry już niekoniecznie. Kiedy zostawiamy je na twarzy mogą działać komedogennie, nasilać trądzik, z którym tak uparcie walczymy.


Myślicie, że piszę o oczywistej oczywistości? No jak się okazuje: nie! Dziewczyny mające (lub pracujące w) gabinety przytoczyły we wspomnianej dyskusji naprawdę niewyobrażalną masę podobnych przypadków u klientek. Pominę milczeniem powszechne używanie toniku jako środka do demakijażu. Ale zdecydowanym "hitem" są kobiety, które przedłużają sobie rzęsy.  Owszem, przez pierwsze 48h po zabiegu nie należy moczyć rzęs, aby klej dobrze związał. Ale ilość przypadków, kiedy dziewczyna wraca na ściągnięcie/uzupełnienie rzęs mając w nich wszystko: od resztek cieni po inne obrzydlistwa (czasem żyjące...)  jest przerażająca, a zdjęcia pokazujące fragmenty takich cudów – cóż, nie polecam oglądać po jedzeniu. "No bo przecież mówiła Pani, żeby ich nie moczyć" 😱 Jakoś 48h a kilka tygodni nie zrobiło im różnicy...

Tak więc – mimo nie zawsze pozytywnej opinii, jaką nie do końca słusznie dostała w ostatnim czasie woda – nie zapominajcie o niej!









0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*