10/05/2017

Paznokcie: X-hybrid - czy hybrydy 3w1 się sprawdzają?

Lakiery hybrydowe - dlaczego warto je wybrać?


Od paru lat hybrydy zyskują coraz większą popularność. Zwłaszcza u zabieganych kobiet, które nie lubią częstych zmian na paznokciach, nie mają czasu, by co kilka dni zmieniać kolor. Tradycyjne lakiery do paznokci wytrzymują na naszych paznokciach około 5 dni: przy dobrych wiatrach dzień czy dwa dłużej. Jednak są problematyczne płytki – takie, jak moja – gdzie wynik powyżej 2 dni jest sukcesem. Do pewnego momentu mi to zbytnio nie przeszkadzało, bo uwielbiam zmiany. Jednak praca i nadmiar obowiązków sprawiły, że i ja skusiłam się w końcu na lakier hybrydowy.



Początki były ciężkie, pierwsza samodzielnie położona hybryda (a nawet nie hybryda, tylko sama baza z hardim, dla wzmocnienia płytki) zaczęła odchodzić płatami już po paru godzinach. Ale próbowałam dalej, bo co innego mieć wiedzę, jak poprawnie nałożyć hybrydę, ale przy przejściu do czynów bywa różnie. Bo mimo pilnowania gdzieś zalałam skórkę, bo niezbyt dokładnie zmatowiłam. Jednak mimo nabierania wprawy i eliminowaniu błędów – nadal wynik powyżej 2 – 3 dni był sukcesem. Primer kwasowy pomógł troszkę, ale szału nadal nie było. Owszem, na sam początek nie kupiłam najdroższych, markowych hybryd, ale ich wybór konsultowałam na paznokciowych grupach i wybierałam tylko te sprawdzone i polecane. Mimo wszystko – niecały tydzień to wciąż był max, jaki udało mi się osiągnąć.

Wszystko zmieniło się końcem sierpnia, kiedy dotarła do mnie paczka od sklepu DobraRada. W ramach współpracy wybrałam sobie 5 kolorów, naklejki wodne, 3 pilniki (każdy ma dwie różne gradacje po obu stronach, wybrałam różne modele, w tym jeden, który doskonale sprawdza się do matowienia płytki: 180/240) oraz dodatkowo bazę + top w jednym. Jak możecie się domyśleć po tytule wpisu – do samych hybryd top nie jest potrzebny, ale do zabezpieczenia naklejek i innych bajerów już tak.

Przesyłka prezentowała się następująco:

paczka

water decals

O naklejkach wspomnę szczegółowo przy okazji zdobień, dziś skupię się na hybrydach. Poniżej prezentuję pełną paletę kolorów (niestety piszę z zastępczego komputera, i nie mam dostępu do fotki przed moją ingerencją na jednym z kolorów 😉, ale kolor widać dobrze), oraz zbliżenie na kolory, które wybrałam:

lakier hybrydowy

x-hybrid kolory

Samego procesu nakładania hybryd nie będę szczegółowo opisywać, bo w sieci krąży pełno tutoriali, wpisów i innych "pomocy naukowych", więc chyba bez sensu pisać po raz setny o tym samym.  X-hybrid zaintrygowały mnie tym, że – według opisu producenta – zarówno top jak i baza są zupełnie zbędne przy nakładaniu samego koloru.

Parę słów od producenta:


Żele hybrydowe x-hybrid to expresowe hybrydy najnowszej generacji. Nie wymagają bazy i topu. Nie trzeba ich przemywać. Wygodny pędzelek 3D pozwala na łatwą i szybką aplikację. Odpowiednia konsystencja sprawia, że nie zalewają skórek, są też nieporównywalnie trwalsze od klasycznych lakierów hybrydowych dostępnych na rynku.(1)

Buteleczki tych hybryd to standardowy, czarny walec, zaopatrzony w dość szeroki, prosty i zgrabny pędzelek, który sprawuje się świetnie. Pojemność opakowania to 6 ml, czyli tak w sam raz. Miłym akcentem jest czytelna naklejka z podglądem koloru i jego numerem umieszczona na zakrętce – niestety nadal wielu producentów zapomina o tej niby drobnostce, która jednak bardzo ułatwia życie😉

Na pierwszy ogień poszedł u mnie numerek 14. Zdjęcie wzornika oddaje go dość dobrze (choć wiadomo, że sporo zależy od Waszych ustawień monitora) – jest to klasyczne, czyste bordo. Nakładając X-hybrid po raz pierwszy od razu przeprowadziłam mały eksperyment – na część paznokci nałożyłam bazę, na resztę już nie. Ten sam preparat 2w1 nałożyłam również nawierzchniowo, tu akurat musiałam, bo bawiłam się nowym pyłkiem do paznokci 😊 Wniosek: nałożenie warstwy bazy/topu w żaden sposób nie zmienia trwałości hybrydy, cały set nosiłam ponad 1,5 tygodnia – co jak już wspomniałam na moich paznokciach jest wynikiem bardzo dobrym. I pewnie jeszcze kilka dni spokojnie by wytrzymały, ale odrost nie dawał mi już żyć. 

Wracając do meritum: lakier hybrydowy X-hybrid sprawdza się doskonale. Jest dość gęsty, ale szybko i ładnie się poziomuje, nie zalewając przy tym skórek. A jego krycie? BAJKA!  Poniżej widzicie tylko jedną, naprawdę cieniutką warstwę! Przy nudziaku 09 pewnie też wystarczyłaby 1 minimalnie grubsza, ale wolałam nałożyć dwie bardzo cienkie. Troszkę bardziej problematyczna jest biała 01, chyba ze względu na moc pigmentacji jest troszkę gęstsza i trudniej ją idealnie równo rozprowadzić: trzeba albo poczekać dłużej, aż sama się wypoziomuje, albo jednak dać dwie, naprawdę bardzo cienkie warstewki. Ja jednak biały kolor używam głównie jako tło pod naklejki lub do podbicia neonów, więc tu nie ma potrzeby tworzenia super – idealnej tafli koloru. 

lakier hybrydowy bordo

stemple koronka

lakiery hybrydowe

Przez te 1,5 miesiąca udało mi się przetestować wszystkie kolory. Ich krycie i obsługa (poza opisaną bielą), trwałość nie budzą najmniejszych zastrzeżeń. Może nie miałam jeszcze okazji wypróbować nie wiadomo jakiej ilości hybryd, jednak kilka mniej i bardziej popularnych marek przeszło już przez moje ręce. Jak na razie X-hybrid stały się moimi ulubieńcami i na pewno skusze się na kolejne kolory, bo cena jest bardzo przystępna. No i chyba najważniejsze – chociaż zazwyczaj jestem dość sceptyczna w stosunku do produktów X w 1, to tutaj muszę podkreślić, że producent stanął na wysokości zadania. Owszem, może i przy odrobinie wprawy zrobienie hybrydy nie trwa wieczności (zwłaszcza biorąc pod uwagę na fakt, że nie musimy czekać na wyschnięcie lakieru, tylko od razu możemy wrócić do normalnego funkcjonowania), ale jednak każda kolejna warstwa wydłuża czas pracy. Tutaj? Maksymalnie 2 warstwy i gotowe – o ile oczywiście nie bawimy się w jakieś dodatkowe zdobienia. Dla kobiet, którym wiecznie brakuje czasu: produkt idealny!

Kończąc opis hybryd muszę wspomnieć o jednym aspekcie, który – niestety – wciąż dla wielu osób może być minusem. Lakiery hybrydowe X-hybrid niekoniecznie chcą współpracować z acetonem. Mimo, że coraz więcej się mówi o złym wpływie ściągania hybryd acetonem na paznokcie i skórki, to nadal jest sporo zwolenniczek tej metody. Ja mówię tej opcji NIE,  ale testując omawiane hybrydy musiałam je sprawdzić też pod tym kątem – próby przeprowadziłam na bordo oraz nudziaku. Oba kolory zachowały się podobnie – na niektórych paznokciach lakier odszedł bezproblemowo, na paru paznokciach pozbyłam się go tylko częściowo, ale na kilku uparcie siedział i ani drgnął.

Tak jak napisałam – dla mnie osobiście nie jest to żaden problem – ponieważ stanowczo wolę wprawiać się w obsługę frezarki, która odpowiednio używana nie ma tak negatywnego wpływu na nasze dłonie jak moczenie ich (choćby sporadyczne) w mocnych chemikaliach. O samej frezarce mam zamiar napisać wkrótce, ponieważ mam Wam do pokazania coś, co doskonale się sprawdzi u strachliwców (jakim i ja byłam początkowo), które obawiają się zacząć przygodę z frezarką 😀

Zmierzając do końca tego tasiemca 😉 jeszcze kilka słów na temat serii pilników i-nails, które również były w paczce od DobraRada. Otrzymałam trzy dwustronne pilniki, których kształt i gradację mogłam sobie wybrać według własnych upodobań. Padło na linię morską w kształcie elipsy, a ziarnistość to kolejno 80/100, 100/180 oraz 180/240.

pilniki do paznokci

Najdrobniejsza 240 jest idealna do matowienia płytki paznokcia przed nałożeniem hybrydy. Średni pilnik używam do wstępnego skracania i nadawania kształtu paznokcia, chociaż do piłowania boków wygodniej mi używać takich zupełnie cieniutkich pilniczków (te mają grubość 3 mm). Jako, że pod hybrydę daję zazwyczaj dla wzmocnienia hardiego (a więc i jeszcze bazę), to gruby pilnik jest doskonały to wstępnego zdarcia powierzchni lakieru, nim wezmę do rąk frezarkę. Używam ich regularnie od sierpnia i wciąż trzymają się świetnie.

Zarówno lakiery hybrydowe X-hybrid jak i pilniczki spisują się u mnie na piątkę z plusem, więc nie mogę zrobić nic innego, jak tylko zachęcić Was do ich przetestowania 😍














----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Źródła:
(1) http://www.dobrarada.com.pl/i-nails-x-hybrid-3in1.html

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*