10/12/2017

Lifestyle: Pomoc prawna - gdzie jej szukać? Czy zawsze musisz za nią płacić?

Dzieńdoberek!

U Was też dziś taka śliczna pogoda? Ja dziś od bladego świtu – jak na mnie – na nogach, jeśli śledzicie mnie na Instagramie, to już po 8 witałyśmy się z Kalą z Wami na Stories! Jeśli jeszcze mnie nie obserwujecie – na dole strony jest galeria ostatnich zdjęć, po kliknięciu w dowolne traficie na mój profil ;) 

"Bez praw nie może być prawdziwej wolności."

Kontynuuję dziś serię wpisów na tematy związane z wymiarem sprawiedliwości, odszkodowaniami, dochodzeniem swoich praw. Jak Wam już wspominałam – od jakiegoś czasu dość mocno zagłębiam się w prawnicze tematy i zauważyłam pewną prawidłowość: albo bardzo ciężko dokopać się do jakichś sensownych i rzeczowych informacji, albo są one pisane branżowym, prawniczym slangiem, który niekoniecznie jest przystępny dla przeciętnego zjadacza chleba. Dlatego postanowiłam, że w kolejnych wpisach, pojawiających się od czasu do czasu, będę starała się wyjaśniać niektóre zagadnienia w prosty sposób. Bo żeby walczyć o swoje – najpierw trzeba mieć świadomość, co nam się należy, i w jakich sytuacjach warto wziąć sprawy w swoje ręce, a nie tylko czekać na rozwój wydarzeń.


Jak już kiedyś wspominałam – uważam, że jeśli nawet Ty, w konkretnej sytuacji, wyjdziesz niewiele na plus, to i tak warto walczyć. Dla zasady, dla innych. Żeby rozmaite instytucje, urzędy czy firmy w końcu nauczyły się, że nie mogą sobie notorycznie pozwalać na "lecenie w kulki", licząc, że ludzie będą zawsze odpuszczać. Bo niestety sporo firm nadal tak własnie funkcjonuje: byle zarobić, nie ważne ile, nie ważne czyim kosztem i w jaki sposób. Byle kasa na koncie się zgadzała. Jak to się mówi: w kupie siła, i jeżeli w końcu ludzie się nauczą, że MOGĄ, a wręcz POWINNI walczyć za każdym razem, kiedy jest to możliwe, to i proceder "naciągania" klientów, konsumentów w końcu znacząco ograniczymy.


Na szczęście państwo coraz bardziej wychodzi na przeciw potrzebom obywateli i wdraża rozmaite programy, które pomagają ludziom w kwestiach prawnych. Rozmaite fundacje tez nie pozostają w tyle – pojawia się coraz więcej punktów, gdzie świadczona jest darmowa pomoc prawna. Czasem jest ona ograniczona, i dostępna jedynie dla osób o konkretnym statusie zawodowym czy finansowym, barierą bywa również wiek. Ale jednak grupa osób objętych taką pomoca jest dość spora, i faktycznie obejmuje osoby najbardziej potrzebujące. Jednak będę tu szczera: oczywiście tylko na podstawie moich własnych doświadczeń. Jeżeli zupełnie nie znasz się na zagadnieniach systemu prawnego, a Twoja sprawa jest dość prosta, to takie porady w zupełności Ci wystarczą. Niestety jednak: usługi świadczą tam zazwyczaj początkujący prawnicy, narzekający na nadmiar wolnego czasu i chcący nabrać doświadczenia 😉 Wolny czas u dobrego prawnika to raczej rzadkość, chociaż i trafiają się tacy, którzy po prostu chcą bezinteresownie pomagać i przeznaczają na darmowe konsultacje te kilka godzin w miesiącu.


Kiedy Twoja sprawa okazuje się zbyt zawiła, a Ty czujesz, że darmowa porada, którą usłyszałeś to raczej błądzenie po omacku niż rzetelne informacje: trzeba jednak skorzystać z konsultacji u specjalisty w danej dziedzinie prawa. Często w swoich wpisach odnoszę się do możliwości, jakie nam daje wszechobecny już internet. I w tej dziedzinie może nam bardzo pomóc. Konsultacja z prawnikiem z drugiego końca kraju nie stanowi obecnie problemu i bardzo często jest zdecydowanie tańsza niż bezpośrednia wizyta w kancelarii. 

Nie ważne, czy walczysz o swoje prawa pracownika, czy chcesz uzyskać większe odszkodowanie z jakiegoś tytułu: WARTO walczyć!



0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*