8/12/2017

Wypadek... a co z kasą?

Hej :)

Jakiś czas temu wałkowałam już temat składek OC, sensu ich płacenia itd. Dziś chciałam napisać parę słów o rzeczy, która umyka wielu osobom – albo po prostu nie maja czasu i nerwów, by w odpowiedni sposób zająć się sprawą.



W ostatnich wpisach wyjaśniłam już, czemu – według mnie – składki OC są konieczne (choć na ten moment niekoniecznie sprawiedliwie obliczane). No i właśnie - niestety czasem przychodzi moment, kiedy trzeba sięgnąć po kasę zgromadzoną na składkowym koncie sprawcy. Szkoda jest wyceniana, czekamy chwilę na decyzję i co? Okazuje się, że przyznane nam świadczenie jest niższe, niż się spodziewaliśmy.

Zazwyczaj jakoś wystarcza na naprawę samochodu, więc znacząca większość osób – mimo wątpliwości, co do wysokości otrzymanej kasy po prostu sobie odpuszcza, nie wnika w sprawę głębiej. Bo często czas poświęcony na „wytarganie” od TU wyższej kwoty okazuje się wart więcej, niż różnica, jaką można uzyskać.

Z jednej strony rozumiem, czemu ludzie dają sobie spokój i nie robią nic, by złożyć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela.


Ale patrząc z innej perspektywy – gdyby wszelakie TU napotkały w końcu na zmasowany opór przeciwko zaniżaniu odszkodowań (bo w końcu, w takiej sytuacji oni również tracą czas i pieniądze na rozpatrzenie sprawy, więc de facto ich strata staje się wyższa, niż wypłacona ostatecznie różnica) – to może zaczęliby bardziej racjonalnie ustalać kwoty odszkodowań.

Sporo osób niestety nawet nie orientuje się, że mają prawo się odwoływać od takiej, niesprawiedliwej ich zdaniem decyzji, więc warto o tym mówić – i namawiać, by jednak walczyć. Może to być w perspektywie czasu korzystne zarówno dla samego poszkodowanego (no bo skoro raz się odwołał, to TU zastanowi się przy kolejnym incydencie, czy warto ryzykować ponowną walkę), jak i też – jak wspomniałam wyżej: jeśli wszyscy (albo chociaż spora grupa zainteresowanych) zaczną dochodzić swoich praw, to jest szansa, że całokształt takich spraw zacznie być rozpatrywany w sposób mniej krzywdzący dla osób ubiegających się o odszkodowanie.

Tak więc: drogi kierowco – poświęć kilka/kilkanaście minut, by napisać odwołanie. Albo zwróć się do firmy, która bez zbędnych formalności wypłaci Ci należną Ci różnicę i przejmie Twoją sprawę. Parę minut rozmowy, przesłanie kilku papierków a wszyscy wyjdą na plus. Przede wszystkim Ty, bo uzyskasz więcej pieniędzy na naprawę auta. A w perspektywie czasu może zyskać każdy, kto w przyszłości będzie się starać o wypłatę odszkodowania z OC. Owszem – płacisz, bo musisz. Ale jest to wolny rynek, TU jest masa; więc jeśli płacisz składki, to nie bój się wymagać i walczyć o swoje.





Buziaki :*



1 komentarz:

  1. Agata Wierzgacz17 sierpnia 2017 20:57

    Dobrze wiedzieć ale mam nadzieję, że nie będzie mi to potrzebne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*