4/30/2017

Banggood - pierwsza część wiosennego zamówienia -> kolorowo!

Hejka :)



Czekam na drugą część paczki od Banggood i czekam - i doczekać się nie mogę. No więc na razie wrzucam pierwsze wrażenia na temat rzeczy, które zdążyły do mnie dotrzeć 😊
W pierwszej przesyłce znalazł się zestaw makijażowo - paznokciowy: farbki do ciała oraz lakier do stempli. Paczka, jak to przeważnie paczki z tamtych okolic - szła około miesiąca (no a druga nadal gdzieś krąży, choć wkrótce miną 2 miesiące 😔). Zabezpieczenie paczki - kawałek folii bąbelkowej i tyle; na szczęście nic się nie uszkodziło ani nie wylało. 



Szczerze? Mam bardzo mieszane uczucia do tych dwóch rzeczy. 

Po pierwsze: farbki. Opakowanie z mocnego, acz wizualnie tandetnego plastiku. Zwykła kasetka podzielona na 12 kwadratów - z których będzie ciężko wydłubywać farbkę, gdy będzie jej mniej. Plusem jest spora ilość farbki - każde okienko zawiera jej prawie 11 g. 

Nastawiałam się na używanie ich (po zagruntowaniu sypkim cieniem) jako eyelinerów. Niestety pigmentacja pozostawia wiele do życzenia 😕 Zobaczcie sami na fotkę poniżej - nabrałam na palce naprawdę sporą ilość farbki, a i flesh podbił dość mocno intensywność kolorów. Do typowych malowanek na całej twarzy jakoś ujdą - zwłaszcza po wzmocnieniu ich klasycznym cieniem - ale nie są rewelacyjne. 



Lakier do stempli - w słoneczno - żółtym kolorze, w sam raz na poprawienie humorku w taką szarugę, jaka ostatnio panuje za oknem. Zgrabna i pojemna (10 ml) buteleczka, wygodnie trzyma się ją w dłoni. Pędzelek dość szeroki, co jest dużym atutem, gdy pokrywa się lakierem płytkę do stempli. 



No i co? No i też nie za ciekawie. O ile sam kolor naprawdę bardzo mi się podoba, to już efekty po jego użyciu niekoniecznie. Z powodu totalnego skrócenia pazurków (przy krojeniu cebuli nóż nie obszedł się z jednym z nich łaskawie😉) - swatcha zrobiłam na wzorniku. Efekt niestety nie powala. Na białym podkładzie jest ok - ale na jasnym tle nawet "zwykłe" lakiery często dają radę. Na czarnym tle - efekt jest słaby, kolor wygląda, jak za mgłą.😞 Niby jako bazę do mani stosuję głównie jasne lakiery, ale na coś innego też mam czasem ochotę. A tutaj - nic z tego. 


Podsumowanie

Tak więc ten... No jakoś zużyję te produkty, zmarnować się nie zmarnują. Ale liczyłam na widoczniejsze efekty. Liczę też na to, że druga paczka w końcu dotrze, a zawartość będzie bardziej zadowalająca. 😉 Rzeczy z zupełnie innej bajki, ale co zamówiłam, to przekonacie się, jak już będę je mieć u siebie!



Buziaki :*

2 komentarze:

  1. Agata Wierzgacz1 maja 2017 10:14

    Szkoda że się zawiodlas na jakości tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałby mi się lakier do stempli.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*