2/10/2017

KONKURS!!!

Hej!

Zgodnie z zapowiedzią z fanpage - KONKURS!!!




Zasady są proste, do wygrania 💯 zł na zakupy w dowolnym sklepie internetowym - w zależności od wybranego pytania kosmetycznym lub książkowym :)


DO WYBORU 1 z 2 pytań - zarazem wybierasz rodzaj sklepu, w jakim zrobimy zakupy :) Pierwsze pytanie kosmetyczne, drugie książkowe.


1️⃣ Jedziesz na wakacje i możesz wziąć ze sobą TYLKO JEDEN kosmetyk. Co to będzie i dlaczego? Czym Cię uwiódł i sprawił, że to ten jedyny?
(Możesz podać tylko rodzaj kosmetyku, np. "podkład" - ale milej widziany będzie pełny opis: nazwa + rodzaj + firma)
2️⃣ Na jeden dzień możesz stać się wybranym bohaterem literackim. Kim zostaniesz (podaj również autora oraz tytuł książki)? Dlaczego?

DODATKOWO:
Będzie miło, jeśli polubisz fanpage:


Oczywiście każde udostępnienie banerka mile widziane :)

Regulamin:

















Buziaki :*

2 komentarze:

  1. Lubię jako Joanna K., obserwuję jako: Nihil Novi Blog
    Gdybym miała zabrać ze sobą tylko jeden kosmetyk (Kolorowy! Pielęgnację wcisnę do kosmetyczki TŻ, więc się nie liczy!), to zdecydowałabym się na tusz do rzęs. Przez długie lata młodzieńcze był moim jedynym towarzyszem niedoli, nic innego tak pięknie nie pomaga mi zabłysnąć. Moje oczy wreszcie nie wyglądają na zmęczone, widać je zza okularów. Spojrzenie staje się wyraziste i zalotne. Brwi? Zrobiłabym hennę przed wyjazdem. Cera? Na wakacjach mogłabym zrezygnować z podkładu. Ale bez rzęs nigdzie nie jadę! :D Gdybym miała wskazać konkretny produkt, zapewne wybrałabym Lash Sensational od Maybelline, czyli mojego ulubieńca. Jeśli wakacje miały przybrać nadmorski charakter, zapewne w wersji wodoodpornej ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie perełką jest Tusz Maybelline Lash Sensational,
    Bo dzięki Niemu moje rzęsy to wachlarze w dniu pełnym błota.
    Spojrzenie kusi niejednego przechodnia ulicznego,
    A ja z dumą przechadzam się po bydgoskich uliczkach każdego ranka.

    Tusz ten jak żaden inny otworzył moje jakże małe oczka,
    A także nadał nowego spojrzenia, co mnie urzeka od środka.
    Dzięki Niemu nie boję się o trwałość, bo mam to zapewnione,
    A rozmazywanie się w jesiennie dni deszczowe nie grozi mi, wiem to, bo to sprawdzone.

    Inwestuję w Niego za każdym razem, bo wiem jaki efekt uzyskam,
    Dlatego gdy promocję widzę od razu się na niego rzucam.
    Kupuję dwa, by mieć na zapas bardzo długi,
    A mój luby zatraca się w moich oczach, bo ten efekt u mnie bardzo lubi. <3

    Wspomnę na sam koniec, że tusz wyróżnia się wśród tłumu nie tylko trwałością,
    Ale też szczoteczką, która jest dla mnie genialną opcją.
    Dzięki innowacyjnej formule i zwinności tego cudeńka,
    Dociera do najmniejszych włosków i to mnie urzeka.


    Ps. Lubię fb jako Angelika K..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*