2/26/2017

Amodabridal.com.au - czyli jeśli mi odbije - to będzie ona!

Cześć,

nie będę ukrywać, bo oczywiście każdy szybko się zorientuje, że dzisiejszy wpis należy do kategorii sponsorowanych. Odezwała się do mnie ostatnio przedstawicielka sklepu, i w sumie miałam odrzucić propozycję, ale tak spodobały mi się ich rzeczy, że postanowiłam jednak coś skrobnąć. "Za" była też lokalizacja sklepu ;) Australia - jak wiecie, mój M. był tam niedawno, moja współpracownica również tam obecnie przebywa, i choć osobiście siłą mnie nikt na pokład samolotu nie wciągnie :D to z zazdrością spozieram na tamte krajobrazy (sentyment po przeczytaniu pierwszego tomu serii o Tomku Wilmowskim się chyba odzywa ;) )

Sklep nazywa się Amodabridal.com.au i oferuje głównie suknie ślubne, ale nie tylko. Choć sama na ślubnym kobiercu raczej nie stanę, to lubię pooglądać sobie takie sukienki - co tu dużo mówić, są urocze i mają w sobie to coś :) Ze względu na asortyment sklepu - pojawi się pewnie w wyszukiwarkach pod frazą wedding dresses in Australia, ale po co macie szukać, skoro już Wam podrzuciłam linka :)

O dziwo - ceny są bardzo przystępne - zaczynają się już w okolicach 100 AUD - czyli około 330 - 350 zł. Same przyznacie, że nawet jak na polskie warunki nie jest to wygórowana cena za suknię ślubną. Na stronie jest ich ogromny wybór, więc nie będę zasypywać Was masą fotek i linków, odnośnik do strony głównej macie powyżej, więc jeśli chcecie dostać oczopląsu to zachęcam do kliknięcia ;)

Pokażę Wam jeden model - jeśli na stare lata mi odbije, i jednak zdecyduję się na obrączkę, to w USC pokażę się w czymś w tym stylu.


Cap Sleeves Hall Garden/Outdoor Fall Backless Spring Lace V-Neck Wedding Dress

Uwielbiam fasony odcinane pod biustem, do tego ta urocza koronka na ramionach i wzór na dole sukni. Prosta, urocza, nieprzesadzona. Coś w sam raz dla mnie. No same powiedzcie, ma w sobie to coś, prawda?

A Wy jak tam? Po ślubie już? Planujecie? Czy tak jak ja uważacie to za zbędną rzecz? :P



Buziaki :*

5 komentarzy:

  1. Jestem w trakcie planowania ślubu :) Z pewnością sukni przez internet kupować nie będę, ale pooglądać w celu inspiracji lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się raczej za żaden mąż nie wybieram, ale sukienka piękna :) Może i mnie odbije na stare lata :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś na pewno :) A suknia śliczna, ale nie wiem czy w stu procentach w moim guście. :)

    Chcesz to wpadnij do mnie :) Ja obserwuję od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi jakoś papierek do szczęścia niepotrzebny :D Ale jakoś lubię oglądać takie kiecki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, oglądać można bez końca! Nawet, jeśli nie ma się zamiaru wskoczyć w taką kreację, to mają coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*