10/07/2016

Novaclear - Acne Cream

Hej hej :)



Jakiś czas temu pokazywałam Wam zawartość paczki od www.Diagnosis.pl - jeśli jej nie pamiętacie, to poniżej fotograficzna ściąga ;) 



Już prawie wszystkie produkty doczekały się na blogu recenzji, dziś przyszła pora na ostatni z nich.





Będzie dziś mowa o kremie do twarzy marki Novaclear - Acne Cream - kupicie go TUTAJ w cenie 30 zł za tubkę.

Krem do twarzy, zalecany do codziennej pielęgnacji skóry tłustej, ze skłonnością do zmian trądzikowych. Zawarty w Acne Cream kwas salicylowy (2%), złuszczając delikatnie obumarły naskórek, zapobiega blokowaniu porów i powstawaniu nowych wyprysków, pozostawiając skórę czystą i wygładzoną. Obecny w preparacie Inflacin® skutecznie łagodzi zaczerwienienia oraz stany zapalne na skórze. Squalane zapewnia właściwe nawilżenie skóry.



Krem dostępny jest, jak widzicie, w poręcznej tubce o pojemności 40 ml. Jest dość rzadki, więc naciskając na tubkę trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością kremu. Ale po paru dniach się przyzwyczaiłam, że trzeba go dozować raczej ostrożnie ;) Acne Cream ma białawy kolor i specyficzny, lekko chemiczny zapach - nie pachnie jakoś pięknie, ale źle też nie jest. 

Stosuję go na noc już od jakiegoś czasu - dzięki lejącej konsystencji jest bardzo wydajny i wystarczy odrobina, by pokryć nim całą twarz. Wchłania się dość szybko, a zapach błyskawicznie się ulatnia. 

Jak wspominałam w poprzednich postach (myślę nad wpisem podsumowującym) - zmieniłam ostatnio większość kosmetyków pielęgnacyjnych, bo już nie dawałam sobie rady z moją cerą. Teraz jest dużo lepiej, i jakąś część zasług na pewno mogę przypisać temu kremowi. Na twarzy pojawia mi się mniej niespodzianek, a te, które zdążą się ujawnić znikają znacznie szybciej niż do tej pory. Skóra jest ukojona i nawilżona, znacznie gładsza niż dotychczas. 

Krem działa, jest tani i wydajny - czego chcieć więcej? :) 



2 komentarze:

  1. Kremik fajny, ale ja na szczęście nie mam problemów z wypryskami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie problem raczej punktowy, więc krem to trochę za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*