9/29/2016

Mój pierwszy OPI - jak się sprawdził?

Hej hej :)

Długo marzyłam, by na własnej skórze (a raczej paznokciach ;) ) przetestować słynne lakiery do paznokci OPI. Okazja nadarzyła się dzięki portalowi BeautyTester i ich stronce na Facebooku - codziennie rozdają po 2-3 produkty do testów i w sierpniu udało mi się załapać na "pomarańczowego" OPI. Mój kolor to "In Familiar Terra-torry" Na żywo kolor ma sporą domieszkę brzoskwinki, łososia, coś koło tego ;) Nietypowy a zarazem bardzo piękny kolor, jak tylko spojrzałam na buteleczkę, to się w nim zakochałam po uszy. No zresztą zobaczcie same:





No i co - pomalowałam paznokcie, zrobiłam fotki - na zdjęciach, zarówno z lampą jak i bez wyglądał pięknie! Chodziłam przez cały wieczór wgapiona w paznokcie, międzyczasie mój M. wracał z wyjazdu więc na lotnisku kupił mi kolejną buteleczkę (którą mam zamiar dziś użyć).







Buteleczka jest standardowa dla marki, ma pojemność aż 15 ml (kiedy ja to zużyję?). Pędzelek jest dokładnie taki, jak lubię - dość wąski i długi, idealny do moich wielgachnych paznokci ;) Malowało się super, dwie cienkie, szybkoschnące warstwy załatwiły sprawę, choć przypuszczam, że i jedna grubsza załatwiłaby sprawę. 
Niestety bardzo zawiodłam się na jakości - "zwykłe" lakiery typu Wido czy Lovely trzymają się u mnie bez problemu po 2-3 dni, mimo, że moje paznokcie są bardzo wymagające, tłuste i giętkie. OPI wcale nie wytrzymał dłużej od tanioszków z Rossmanna. Już na drugi dzień po pomalowaniu paznokci miałam starte końcówki, na drugi dzień lakier zaczął się łuszczyć. 

Mam nadzieję, że kolor od M. (inna seria) sprawdzi się lepiej, bo kolory mają naprawdę cudowne.






Buziaki :*

8 komentarzy:

  1. Szkoda, że tak krótko się trzyma. U mnie też mało które lakiery wytrzymują dłużej niż kilka dni. miejmy nadzieję, że ten drugi okaże się lepszy ;) A kolorek superowy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wg mnie trwałość lakierów nie ma nic wspólnego z marką czy ceną. Zresztą w Stanach to nie jest jakaś droga marka, a u nas są prawie że luksusowe, bez sensu. Sama mam kilka OPI i bardzo je lubię, szczególnie "My Vampire is Buff" - to mój ukochany, najlepszy nude! Ale nie jestem jakąś super fajną marką OPI, bo mają dużo klasycznych kolorów, a ja jednak wole takie pstrokate i zakręcone :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trwałość nie powala ;) Przy moim zmywaniu naczyń mógł by nie wytrzymać więcej niż dzień :P

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie praktycznie żaden zwykły lakier się nie trzyma, dlatego przerzuciłam się na hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie słabo z wytrzymałością... Ja mam kilka buteleczek i z większości jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja sama się zamotałam, byłam święcie przekonana że OPI są u nas droższe, więc kazałam M. kupić na lotnisku bez sprawdzania ceny w necie. Po fakcie okazało się, że za tę cenę na allegro miałabym dwie buteleczki :(

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie generalnie 3-4 dni to jest max. Ale końcówki starte po niecałych 24 godzinach to przesada :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Na mnie hybrydy czekają od prawie miesiąca - kupiłam i nie mam kiedy ich wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*