9/14/2016

Jestem, żyję :) I testuję z Diagnosis.pl - Serum do twarzy z kwasem hialuronowym

Hej hej :)

Wreszcie znalazłam chwilkę, by tu zajrzeć, więc pasuje się wytłumaczyć. Po paru latach bezrobocia udało mi się znaleźć pracę zdalną - z różnych względów w moim wypadku tylko taka wchodzi w grę. Jej jedynym minusem są nienormowane godziny pracy - muszę być dostępna od 9 do 18-19. 

Do tej pory byłam nocnym markiem - chodziłam spać w okolicach 1 (albo i później) i spałam do południa, posty na bloga zwykle pisałam wieczorami. Teraz po pracy jestem taka padnięta, że tylko kąpiel, odcinek serialu i do wyrka :) Ale stopniowo mój organizm dostosowuje się do nowego trybu działania, więc mam nadzieję, że od teraz uda mi się coś napisać na bloga przynajmniej dwa razy w tygodniu. Trzymajcie kciuki, żeby mi się to udawało ;)

Dobra, wyjaśniłam co i jak, więc pora przejść do tematyki dzisiejszego wpisu. Jakiś czas temu otrzymałam do testów paczuszkę z produktami od www.diagnosis.pl - poniżej widzicie jej zawartość. O toniku już pisałam - TUTAJ, więc dziś przyszła pora na kolejny produkt.



Dziś napiszę parę słów o serum z kwasem hialuronowym od firmy GlySkin Care. 

Skład serum z kwasem hialuronowym:Ekstrakt z ryżu: poprawia kondycję skóryHydromanil: długotrwale nawilża oraz reguluje procesy złuszczaniaKomórki macierzyste z winogron: opóźniają procesy starzenia


Opis produktu: Wysoko skoncentrowane Serum z Kwa­sem Hialuronowym doskonale wiąże wodę, głęboko nawilża skórę, pozostawiając ją gładką i napiętą. Zawarte w serum składniki aktywne usuwają oznaki starzenia przywraca­jąc skórze jędrność i elastyczność.




Zacznijmy od tego, że uwielbiam tego typu opakowania - poręczne buteleczki z pipetą dozującą produkt. Pipeta działa bez zarzutu, dzięki niej nakładam na twarz idealną porcję produktu. Mimo działania wilgoci w łazience napisy pozostały wyraźne, nic się nie starło. 


Serum jest bezzapachowe i bezbarwne, ma wodnistą konsystencję. Jest bardzo wydajne - mimo, iż buteleczka ma tylko 30 ml pojemności to używam, używam i końca nie widać :) 

Serum używałam na noc jako bazę pod mój obecny krem. Wchłania się szybko nie pozostawiając uczucia lepkości, od razu czuć nawilżenie i wygładzenie skóry. Po paru tygodniach stosowania moja skóra jest w wyraźnie lepszej kondycji - co prawda stosuję równocześnie kilka innych nowości (o nich wkrótce), ale chyba w końcu, po wielu miesiącach prób i błędów trafiłam na zestaw produktów, które służą mojej skórze. Nie mam już problemu ze skórkami wokół nosa, policzki stały się wyraźnie wygładzone no i przede wszystkim na twarzy pojawia się mniej niespodzianek niż do tej pory. 

Serum kupicie TUTAJ w cenie 54zł za buteleczkę. Osobiście bardzo polecam :) 






Buziaki :*

4 komentarze:

  1. Swego czasu stosowałam kwas hialuronowy jako serum i całkiem fajnie mi się sprawdzał, myślę, że polubiłabym i ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama jestem kobietą pracującą ;D hihi ale to zabrzmiało :D i wiem co znaczy nie mieć siły na nic po pracy :) Ja pracuję do 16:00 ale później obiad, sprzątanie, pranie i cała resza:( i zawalam bloga na całej długości :( ale co zrobić - siła wyższa :) Serum nie znam ale krem do łapek ze zdjęcia to mój absolutny hit :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten kremik też kocham <3 Ma obłędny zapach!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*