3/28/2016

Motylem jestem - czyli moje pierwsze starcie z szablonami

Hej hej :)

W paczuszce od Drogeria.pl dostałam szablony do malowania paznokci. Podchodziłam do nich jak do jeża, swoje odleżały zanim zdecydowałam się ich użyć ;) 

Wczoraj pomalowałam paznokcie na bazowe kolory - w użyciu biały i niebieski lakier od ZILA, które Wam ostatnio recenzowałam. Na jednym białym paznokciu zrobiła mi się rysa, ale nie zmywałam go bo wiedziałam, że motylki ją ładnie przykryją i nie zawiodłam się :) 


Tak wyglądały paznokcie przed użyciem szablonów: 



Szablony, które otrzymałam do testów to wzór nr 10 Butterfly, kosztują one niecałe 5 zł za arkusz na którym znajdziemy 10 sztuk różnych naklejek. Naklejki są dość duże, mają wymiary 1,6 cm x 3,5 cm więc spokojnie wystarczą nawet na dość spore paznokcie.




Najpierw wybieramy interesujący nas wzorek, wycinamy go z karteluszka, na którym są umieszczone naklejki. Odklejamy naklejkę od grubej, przezroczystej folii na której się znajdują i przyklejamy na paznokcie:


Malujemy paznokcie przez naklejkę, starając się, żeby wszędzie była warstwa tej samej grubości. I tutaj są dwie "szkoły" dalszego postępowania. Producent zaleca, żeby poczekać aż lakier wyschnie i wtedy odrywamy naklejkę - niestety lubią się wówczas pojawić porwane brzegi przy wzorkach, dlatego ja postępuję inaczej, tak jak przy paskach do french'a czy tasiemkach - czekam dosłownie kilkanaście sekund, żeby lakier się "uleżał" i zrywam naklejkę. 


 


Niestety w jednym miejscu położyłam za grubą warstwę lakieru i przez to jeden motylek się trochę rozlał, ale jak na pierwszy raz jestem zadowolona z efektu. Myślę, że zaprzyjaźnię się z tego typu szablonami, bo pozwalają szybko uzyskać efektowne zdobienie nawet osobom, które nie posiadają jakichś szczególnych zdolności plastycznych.








Dziękuję Drogeria.pl za możliwość testowania :) 






Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*