12/30/2015

Rok 2015 - nie tylko kosmetycznie

Hej hej :)


Przychodzę dziś do Was z moim małym podsumowaniem roku 2015. Będzie nie tylko kosmetycznie, o paru innych rzeczach również opowiem ;) 





Jeśli chodzi o makijaż - choć ostatnio wrzucam mniej mejkapów, to nawet malując się na co dzień widzę różnicę w tym, co było, a co jest teraz. Dawniej malowałam się na szybko, makijaże często były niedopracowane, teraz poświęcam im więcej uwagi.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że wreszcie ogarnęłam swoje brwi, niedawno osiągnęłam upragniony efekt, i nie omieszkam pochwalić się nim na dniach ;) 



Jeśli chodzi o moje odkrycia tego roku, to jest ich kilka:


- paletki cieni MUR - za niewielką cenę mamy dość dobre cienie - ładnie się blendują, nie osypują jakoś specjalnie, na bazie spokojnie wytrzymują cały dzień. Jedną z paletek wygrałam w konkursie jako nagrodę pocieszenia, pokazywałam ją Wam już, a focus na nią pojawi się na dniach.


- sklep Born Pretty Store - oprócz współpracy z nimi - często tam zamawiam, i jeśli chodzi o kosmetyki, to odkryłam tam parę perełek, muszę w końcu Wam o nich opowiedzieć ;) No i nie mogę zapomnieć o ich pojedynczych pędzelkach <3 Już nie raz wspominałam Wam o nich na blogu, zdania wcale nie zmieniłam :) 





- aliexpress <3 Jeśli jeszcze nie znacie tej platformy sprzedażowej, to dajcie znać, opiszę Wam krok po kroku jak się za to zabrać ;) Kosmetyki również zdarza mi się tam kupować, ale szaleję głównie z biżuterią i zegarkami, ciuchy również się trafiają. Generalnie można kupić tam WSZYSTKO, większość rzeczy jest dokładnie taka sama jak na Allegro, ale 10 razy taniej <3 







W roku 2015 wzięłam również udział w wyzwaniu 52 book challenge - jak sama nazwa mówi - chodziło w nim o to, by przeczytać przynajmniej 52 książki przez cały rok. Do pewnego momentu było ciężko, do wakacji przeczytałam może 4 książki. Ale we wakacje wróciłam po raz kolejny do mojej kochanej "Sagi o Ludziach Lodu" która liczy 46 tomów. Do tego przeczytałam Harry'ego Pottera (oprócz tomu drugiego, akurat nie mieli w bibliotece :() Oprócz nich przeczytałam jakieś 10 innych tytułów, więc wyzwanie zaliczone.





W prywatnym życiu raczej nic mi się nie zmieniło, dalej robię to, co robiłam (pisanie tekstów na zlecenie), facet ten sam :P Mieszkam dalej w moim małym domku. Ale za to pojawiła się Kala <3 Mój mały pieszczoch ;) Towarzyszy mi na każdym kroku, wskakuje do łóżka i uroczo mruczy :) Jeszcze jest młodziutka, więc uwielbia się bawić, czasem pazury idą w ruch, więc chodzę podrapana :D 





Planów na nowy rok nie robię, wyjdzie w praniu :P W sumie, mam nadzieję, że rok 2016 będzie podobny do tego, parę rzeczy bym zmieniła, ale o tym ciiii ;) 




Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*