12/18/2015

Nie, nie, nie!

Hej hej :)

Parę dni temu dotarła do mnie kolejna przesyłka z SheIn. Zamówiłam śliczną, białą sukienkę w niebiesko - zielone piórka. Na zdjęciu wygląda cudownie - no same popatrzcie - TUTAJ.


A co do mnie dotarło? Krój i wzór by się zgadzał, ale materiał jest okropny. Sztuczny poliester, który źle się układa, do tego jest nieprzyjemny w noszeniu. Pierwszy raz się tak zawiodłam na zamówieniu z SheIn, do tej pory ze wszystkich ciuszków byłam zadowolona. Tę sukienkę pewnie będę męczyć w lecie po domu, na wyjście do ludzi się nie nadaje, a szkoda, bo fason jest idealny dla mnie, i gdyby materiał był ciut przyjemniejszy, to bym ją nosiła bardzo chętnie.






Ta sukienka to doskonały przykład tego, że nawet w najlepszym sklepie czasem trafiają się bubelki. Nie zniechęcam się całkowicie, ale mam nauczkę, żeby czytać składy materiału, ot co. 






Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*