10/05/2015

TOP 5 - czyli co oglądam w tv

Hej hej :)

Dzisiaj mam dla Was zestawienie moich ulubionych filmów/seriali. Nie będę robić osobnego zestawienia dla seriali, bo oglądam ich mało, w ogóle mało telewizji oglądam, ale są takie pozycje, które oglądam namiętnie, do których lubię wracać.

Kolejność zupełnie przypadkowa, więc proszę się nią nie sugerować ;) 

 1. Zielona mila




Zarówno film jak i książkę bardzo lubię. Były strażnik więzienny opowiada historię więźnia nad którym miał pieczę, troszkę ciężkawego na umyśle John'ego Coffey'a (granego przez niepowtarzalnego Michaela Clarke Duncan'a ). John'y czekał na wykonanie wyroku śmierci na oddziale więzienia zwanym Zieloną milą. Obraz pokazuje codzienne życie na takim oddziale, ale skupia się na przeżyciach Coffey'a, który posiada nadnaturalne zdolności. Jesteśmy z nim aż do wykonania (niesprawiedliwego) wyroku.


2. Epoka lodowcowa







Czyli przyjaciele są najważniejsi ;) Animowana opowieść o najdziwniejszym "stadzie" w historii. Mamut, leniwiec i tygrys szablo zębny - co ich może łączyć? Okazuje się, że wiele. Niesamowite poczucie humoru towarzyszy nam w podróży z Mańkiem, Sidem i Diegiem. W kolejnych częściach stado się powiększa, przeżywają razem coraz to nowe przygody, a we wszystko wpleciona jest opowiastka o wiewiórce "polującej" na żołędzia. Uwielbiam Szyszunię :D



3. Bruce Wszechmogący




Komedia, która opowiada o tym, jak władza może uderzyć do głowy, i jakie trudne jest obchodzenie się z nią. Dziennikarz Bruce spotyka na swojej drodze....Boga. Otrzymuje od niego wszelką władzę, ale również obowiązki z niej wynikające. Jest śmiesznie :D 




4. CSI: Las Vegas, Miami, Nowy Jork



Fabuła seriali jest prosta, powtarzalna. W każdym odcinku ekipa śledcza z danego miasta zajmuje się rozwiązaniem kryminalnej zagadki. Mają do dyspozycji najnowsze zdobycze techniki, no i tęgie umysły. W 99,99% przypadków oczywiście ujmują sprawcę. Mimo przewidywalności bardzo lubię oglądać wszystkie 3 części, chyba najbardziej tą z Caine'm <3 


5. Dr House 



Znów powtarzalność fabuły, ale lubię na odmóżdżenie takie proste historyjki, co ja Wam na to poradzę. Siłą House'a są jego genialne teksty, w większości bardzo prawdziwe i mądre. Mimo, że jest po prostu chamski, w dodatku uzależniony od leków przeciwbólowych, to i tak go kochamy :) 









Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*