10/19/2015

Pianka oczyszczająca Garnier - testuję z www.E-Glamour.pl

Hej hej :)


Wiecie co? Doszłam do wniosku, że odkąd pogrążyłam się w blogosferze - nie mówię tylko o pisaniu bloga, ale również o czytaniu Waszych - dużo świadomiej wybieram produkty kosmetyczne. Ale mimo wszystko - czasem idę na żywioł, kupuję coś nie czytając wcześniej opinii o tym produkcie. 




Tak było z zestawem Garniera - pisałyście pod poprzednim wpisem, że nie widziałyście tej serii w drogeriach - może ona jakaś zagraniczna jest, niedostępna w Polsce? Zresztą mój zestaw jest opisany po angielsku, więc wszystko na to wskazuje.

No więc - wzięłam ten zestaw zupełnie w ciemno; angielski znam kiepsko, doczytałam na opakowaniu, że "oczyszczający", "redukujący błyszczenie" - tyle mi wystarczyło, bo właśnie tego potrzeba mojej skórze. Zestaw kupicie TUTAJ

Dziś parę słów o produkcie, który skradł moje serce - pianka oczyszczająca




Pianka zamknięta jest w tubce o pojemności 100 ml. Ma konsystencję musu:


 ( i ta mistrzyni drugiego planu <3 ) 




Pod wpływem tarcia i wody mus zamienia się w delikatną piankę, która DOSKONALE czyści twarz. Jest bardzo wydajna - do całej twarzy i szyi wystarcza taka odrobinka jak mam na tym zdjęciu na ręce!


Pianka jest idealna by dobrze doczyścić twarz przed nałożeniem kremu czy serum. Znacie to uczucie, że skóra aż skrzypi przy potarciu? Pianka właśnie do tego stopnia rozprawia się z brudem, sebum czy resztkami makijażu. Uwielbiam takie mocne "czyścidła" więc chyba same rozumiecie, że musiałam się polubić z tą pianką. :)

Gdy mi się skończy - z pewnością zakupię ją ponownie, zresztą cały zestaw trafił w moje potrzeby, ale ciiii, o kremach z pewnością jeszcze parę słów napiszę :) 






Produkt otrzymałam w ramach współpracy,


lecz nie wpłynęło to na moją opinię


Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*