9/30/2015

Papużka

Hej hej :)

Zakochałam się w makijażu typu cut crease <3 Nie będę Wam tu wklejać przykładów, wpiszcie sobie w google, to zobaczycie, jakie to cudeńko. Od jakiegoś czasu uparcie trenowałam ten rodzaj makijażu, ale za żadne skarby nie chciał mi wyjść. 

Dopiero po obejrzeniu kilku filmików wpadłam na to, żeby górne odcięcie zrobić produktem kremowym. Niestety nie mam żadnego cienia w takiej formie, pozostał mi tylko eyeliner (którego swoją drogą używam czasem zamiast cienia) w bardzo żywym i wesołym kolorze. Stąd tytułowa "papużka" - makijaż raczej ;) nie nadaje się na co dzień, nawet na imprezę może być zbyt krzykliwy, chociaż ja bym tam oporów nie miała.

Jak już wspomniałam - użyłam kremowego eyelinera, o którym pisałam TUTAJ, lekko go roztarłam ku górze. Na to położyłam cień w zbliżonym kolorze, jeszcze bardziej roztarłam.

Niżej położyłam biały i brązowy cień, dolną powiekę zaznaczyłam czernią. Do tego kreska, również czarna, tusz na rzęsy - i gotowe :) 









Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*