9/26/2015

Paletka cieni z BPS

Hej hej :)


Dzisiaj, tak jak obiecałam, mam dla Was recenzję paletki, która od jakiegoś już czasu gości w moim makijażu. Niestety właśnie się zorientowałam, że na chwilę obecną jest ona już niedostępna, jej siostrę w innych kolorach znajdziecie TUTAJ

Paletka przedstawia się następująco:





Jak widzicie paletka zawiera 5 większych cieni i 10 troszkę mniejszych, z tym, że 2 fiolety i 4 brązy są do siebie dość zbliżone. Oprócz jednego, żółtego cienia paletka utrzymana jest w dość neutralnej kolorystyce, sprawdzi się zarówno na co dzień jak i na wieczór. Wszystkie cienie, oprócz czarnego, są z shimerem, czerń jest na pograniczu satyny i matu. 





Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, osypują się w naprawdę śladowej ilości, więc współpracuje się z nimi dobrze. Na bazie, o której nigdy nie zapominam, utrzymują się z powodzeniem przez cały dzień. 


Co prawda za te pieniądze kupicie już MUR, do Sleeka troszkę trzeba dołożyć, ale jeśli lubicie bawić się makijażem, to ta paletka nie będzie złym wydatkiem. Co prawda od shimerów obecnie się w makijażu odchodzi, ale jako akcent sprawdzą się świetnie.

Jak zwykle przypomnę Wam, że jeśli chcecie kupić coś z BPS, to zawsze możecie skorzystać z momjego kodu, który obniży wartość nieprzecenionych produktów o 10%



Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*