9/11/2015

Waterproof Mascara My secret

Hej hej :)


Wreszcie przychodzę do Was z oczkiem :) Szczerze? Nie pamiętam kiedy ostatnio się malowałam, przez wakacyjne upały rozleniwiłam się troszkę, zresztą jak się co godzinkę wchodzi pod zimny prysznic lub do basenu to żaden makijaż nie ma prawa bytu ;)


Przy okazji makijażu chcę Wam powiedzieć parę słów na temat mascary, którą wygrałam w jakimś rozdaniu, od jakiegoś czasu sporadycznie jej używam. Jak w tytule posta - będzie o wodoodpornej maskarze od My Secret.





Maskara jest w klasycznej, lekko pękatej buteleczce o pojemności 10 ml. Szczoteczka z włosia, średniej wielkości. Koszt tuszu to ok. 12 zł

Co o maskarze pisze producent: 

Wodoodporny tusz do rzęs. Unikalna formuła tuszu zapewnia efekt perfekcyjnego makijażu niezależnie od czynników zewnętrznych. Zawiera odżywcze i nawilżające składniki: witaminy, keratynę, ekstrakt z kawioru oraz naturalne woski.Klasyczna szczoteczka gwarantuje idealne rozdzielenie rzęs. Hipoalergiczny.




Jak wspomniałam - ostatnio mało się maluję, więc nie eksploatuje tuszu jakoś szczególnie, używam go zamiennie z dwoma innymi od czasu do czasu. Jak zobaczycie na zdjęciach maskara nie daje nam efektu WoW, ale do spokojnych, dziennych makijaży jest wystarczająca. Delikatnie podkreśla rzęsy, nie skleja ich, nie osypuje się. Nie miałam okazji sprawdzić jej wodoodporności, więc w tej kwestii się nie wypowiem. 

Jak oceniam maskarę? Dla mnie to taki zwyklak, na specjalne okazje raczej się nie sprawdzi ale na co dzień jest ok.


A teraz czas na makijaż - fiolet coś blado na zdjęciach wyszedł, w rzeczywistości był dużo żywszy, no ale cóż, to są uroki robienia zdjęć wiekowym już aparatem :/ 







Buziaki :*

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że ze mną jesteście :*