2/01/2015

Pielęgnacja: Pachnący płyn do kąpieli Eva Natura

Hejka :)

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam wejść do wanny pełnej wody i poleżeć sobie dłuższą chwilę. Odpręża mnie to bardzo, i sprawia, że od razu lepiej się czuję! A żeby było jeszcze przyjemniej, stosuję różnego rodzaju umilacze, i dziś będzie o jednym z nich :)


Jak widzicie, jest to płyn do kąpieli zamknięty w butelce o pojemności 750 ml. Butelka jest wykonana z mocnego plastiku, zamknięcie jest szczelne, więc mamy pewność, że nic się niechcący nie wyleje. 


Co nam mówi o nim producent:




Skład:

Co ja mogę powiedzieć o Eva Natura:


Płyn doskonale się pieni, tworzy przyjemną, puchatą kołderkę na powierzchni wody. Co prawda po dłuższym czasie piana zaczyna stopniowo zanikać, jednak nie jest to większym problemem, bo dzieje się to po naprawdę wielu minutach. Wiem, wiem! niezdrowo leżeć zbyt długo w wannie, ale ja to uwielbiam, i koniec 😋Najlepiej z ciekawą książką w ręce, muzyczką szemrzącą cicho w tle. Dopóki woda nie stanie się zbyt chłodna: choć i na to mam sposób, bo wypuszczam jej część i dolewam porcję świeżutkiego wrzątku 😁
Powiem Wam, że ten płyn, razem ze swoim "bratem" (o którym napiszę Wam innym razem) stali się moimi ulubieńcami. A wiecie czemu? ZAPACH – obłędny, w żadnym razie nie chemiczny, cytrusowy zapach który u mnie od razu wywołuje skojarzenie ze słońcem, latem, wakacjami! Kąpiel w towarzystwie takiego aromatu to czysta przyjemność, chociaż nie zalecam jej brać tuż przed położeniem się do łóżka. Czemu? Być może wiecie, że cytrusowe aromaty działają pobudzająco na nasz mózg, więc po kąpieli w towarzystwie tego typu nut zapachowych musi minąć dłuższa chwila, zanim nasz umysł znów przestawi się na tryb uspokajająco-usypiający.

Płyn fajnie dba o naszą skórę, nawet po dłuuuugim leżeniu we wodzie nie miałam śladów przesuszenia, jak to zwykle bywa po zbyt długim pławieniu się we wannie, więc w tym względzie obietnice producenta zostały spełnione w 100%

Płyny do kąpieli marki Pollena Eva możecie kupić TUTAJ za zawrotną 😉 cenę 5 zł z groszami.

Podsumowujęc: nie mogę zrobić nic innego, jak tylko polecić wszystkim miłośniczkom długich kąpieli w pianie :)

12 komentarzy:

  1. Ja jestem wierna płynom z Isany ;) Wszystkie tak pięknie pachną, że aż nie chcę wychodzić z wanny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuję przy najbliższej okazji :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam wszystkie "jedzeniowe" zapachy w kosmetykach, a więc owocowe również :)

      Usuń
  3. uwielbiamy długie kąpiele, chętnie wypróbujemy tego płynu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę go mieć;) Uwielbiam te owoce;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na twój blog trafiłam przypadkowo jednak bardzo mi się tutaj podoba
    życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu i oby tak dalej
    będę tutaj częściej zaglądała, pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*