1/22/2015

Info:: "Zaginiona" paczka

Po burzy, jaka wczoraj przetoczyła się przez blogosferę, przyszła pora na mnie, by zabrać głos.
W komentarzu pod jednym z postów dotyczących Mileny - zostałam oskarżona o to, że nie wysłałam paczki z nagrodą, którą Justyna K. wygrała u mnie w rozdaniu
.

Nie będę tu pisać o moich przypuszczeniach i domysłach, przedstawię Wam jedynie kilka faktów, a już sami wyrobicie sobie opinię o sprawie:

Popełniłam błąd - poprosiłam kogoś, żeby wysłał tę paczkę, co w konsekwencji sprawiło, że bez mojej wiedzy paczka została wysłana listem zwykłym. I od tego zaczęła się cała sprawa, bo podobno paczka nie dotarła. Podobno.
Ja mam świadków na to, że paczka została wysłana, więc nie będę stała cicho, z boku, gdy ktoś mnie oskarża, że tego nie zrobiłam.

Gdy sprawa wyszła na jaw - chciałam zrekompensować tej dziewczynie całą sytuację, i wysłać jej kolejną paczkę - odmówiła, na co mam dowody w postaci maili, zresztą później przestała mi w ogóle odpisywać.
Kiedy wczoraj napisałam do niej na fb, i chciałam po raz kolejny sprawę załatwić polubownie - zablokowała mnie. Czy tak robi osoba, która jest fair?


Ja cały czas jestem skłonna zrekompensować tej dziewczynie "utraconą" paczkę, bo nie mając dowodu, że jest inaczej, muszę ją traktować jako zaginioną na poczcie. Bardziej zależy mi na mojej opinii, niż na kilkudziesięciu złotych, więc jestem gotowa wysłać kolejną paczkę.


Pytanie tylko, czemu Justyna K. nie próbuje nawet ze mną porozmawiać?


edit:
potrzeba mi było Waszego wsparcia, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze <3
Jak na razie efekt jest taki, że uzyskałam odpowiedź na maila, zobaczymy, jak sprawy potoczą się dalej.

7 komentarzy:

  1. Kurcze a ja nawet nie wiedziałam że jest jakaś zadyma :D haha czas chyba nadrobić zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś czuję, że paczka dotarła. Jakby nie miała nic na sumieniu, odpisałaby Ci, a nie tak postępowała ;) Myślała, że trafiła na osobę, która będzie siedzieć cicho i płakać w kącie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że ja nie mam nic na sumieniu, dlatego głośno mówię o sprawie. Jej milczenie i uniki mówią wszystko!

      Usuń
  3. Za bardzo nie wiem o co chodzi, ale się wpiszę - obecna! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też przed świętami wysłałam przesyłkę dla gadułki za listopad zwykłym listem i przesyłka nie dotarła. Na szczęście dziewczyna żadnego problemu mi nie zrobiła i obiecałam jej, że jak tylko coś uzbieram z kosmetyków to prześlę jej:) A w tym przypadku wydaje mi się, że przesyłka po prostu dotarła i dziewczyna chciała Cię naciągnąć

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak postrzegają to inni ale dla mnie jest to przykre z powodu tego, że ludzie robią tak wielkie problemy o te konkursy. Faktycznie głupio wyszło z ta paczką ale człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo się pomylić, a ludzie robią problem jakby wygrali milion a nie kilka kosmetyków. Przyznajesz się do winy, przepraszasz, chcesz załagodzić sprawę i naprawić a ludzie robią aferę, żeby Cię tylko zniszczyć i poniżyć. No niestety, taki mamy świat... Ale jestem z Tobą :) I rozumiem tą sytuację :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*