1/19/2015

Spontaniczny pierwszy raz - kolorowe centki

Hej!

Trudno w to uwierzyć, ale pomimo, iż motyw ten podoba mi się od bardzo dawna - dopiero dziś go wykonałam. Miałam napisać post o czymś całkiem innym, siadłam do komputera, i mój wzrok padł na lakier do paznokci. Pisanie poszło w odstawkę, zaczęłam malować.

Na przekór pogodzie - w ruch poszły żywe kolory - słoneczna żółć, ciemny błękit, który na żółtej bazie nabrał zielonych tonów.




I jeszcze parę słów o lakierze:

Marka: Salome
Opakowanie/pojemność: Szklana buteleczka/10ml
Kolor/nr: Słoneczna żółć/brak

Lakier znajduje się w kwadratowej buteleczce o pojemności 10 ml. Zakrętka jest klasyczna, walcowata, pewnie leży w dłoni. Pędzelek jest średniej wielkości, prosto ścięty, dobrze się nim manewruje. Konsystencja lakieru lejąca, łatwo o zalanie skórek :/ Niestety krycie również pozostawia do życzenia, potrzebne są przynajmniej 3 warstwy (tyle właśnie widzicie na zdjęciach). Trwałością również nie grzeszy, na drugi dzień widać już starte końcówki. Jednym słowem bardzo przeciętny lakier, z pewnością nie kupię go ponownie, używam go tylko wtedy, gdy wiem, że będę szybko zmywać mani ;)

5 komentarzy:

  1. fajny żółtek i panterka mu pasuje :D
    a pomyśleć, że ja nigdy jeszcze nie malowałam panterki na paznokciach ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny kolorek, ja rowniez dodaje kolorów w wyglądzie gdy za oknem ponuro. Fajnie ze wzorek nie jest na kazdym paznokciu, nie ma wtedy takiego przeładowania. Podoba mi się

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*