1/16/2015

Paznokcie: Brokatowy top od Astor

Cześć!

Uwielbiam malować paznokcie: ale uwielbiam też zmiany. Dlatego często szukam rozwiązań, które w prosty sposób pozwolą odświeżyć manicure, zmienić jego oblicze niewielkim wysiłkiem. Dlatego bardzo lubię różnego rodzaju ozdobne topy, w których zanurzone zostały rozmaite drobinki. Dzisiejszy wpis będzie właśnie o jednym z takich topperów.


Bohater wpisu: topper
Producent: Astor
Opakowanie/pojemność: Szklana buteleczka/ 6 ml
Kolor: bezbarwna baza z białymi i czarnymi drobinkami
Cena: ok. 6 zł w drogerii internetowej

top do paznokci z brokatem

Buteleczka ma pojemność 6 ml, ma przyjemny, zaokrąglony i poręczny kształt. Nakrętka ma klasyczny, walcowaty kształt, dobrze leży w dłoni. 
Pędzelek jest średniej wielkości, lekko rozszerzający się do dołu - idealnie manewruje się nim na paznokciu. Co bardzo ważne w tego typu lakierach - pędzelek doskonale nabiera i rozprowadza po paznokciu drobinki, nie trzeba niczego łowić ani rozkładać po paznokciu za pomocą sondy.
Kolor: w bezbarwnej bazie pływa dość duża ilość białych i czarnych drobinek różnej wielkości: czarny brokat, białe i czarne heksy w kilku wielkościach, czarne "niteczki". W butelce wygląda na gęściejszy, jednak na pędzelku i paznokciu drobinek osiada już mniej, niż mogłoby się wydawać. Zresztą, zobaczcie sami:





Drobinek jest stosunkowo dużo, ale jednak wolę toppery, które są gęściejsze. Tutaj na zdjęciu widzicie jedną warstwę, i jak dla mnie jest to trochę mało. Oczywiście dużo lepszy efekt uzyskamy używając do aplikacji gąbeczki, tu możemy uzyskać pełne krycie. Zmywanie jest nieco problematyczne, jak to zwykle bywa z tego rodzaju topami. Przy jednaj warstwie na szczęście udaje się bez folii, ale gąbeczkując pewnie się bez niej nie obejdzie. 

Biorąc pod uwagę jego niską cenę,mogę go polecić fankom tego rodzaju wykończenia mani. A sama pewnie będę się rozglądać za innymi kolorami lub też ogólnie: tego typu produktami. Są dla mnie szybkim sposobem na odświeżenie jednokolorowych paznokci, często używam ich tak, jak na powyższych zdjęciach: akcentuję jedynie 2, 3 paznokcie u dłoni, resztę zostawiając nadal gładką.



Lubicie tego rodzaju topy, czy też jednak odstrasza Was utrudnione zmywanie? :)
Do napisania!

3 komentarze:

  1. Zmywać nie lubię, ale wygląda pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O, bardzo fajny topper! Nie wiem czemu, ale mimo że mam masę toperów to jakoś ich nie stosuje... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. szukam czegoś podobnego o dłuższego czasu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*