1/15/2015

Ekspresowa mikrodermabrazja Marion Spa

Hejka :)

Mam bardzo problematyczną cerę, i jednym z kosmetyków, bez których nie mogę się obejść są peelingi do twarzy. Testowałam już wiele różnych, jednak nie znalazłam jeszcze swojego kwc w tej dziedzinie.

Jednym z produktów, które ostatnio miałam okazję testować jest saszetka z Marion.


Co mogę o niej powiedzieć?

Produkt zamknięty jest w klasycznej, podwójnej saszetce. W jednej części znajduje się peeling, którego należy użyć najpierw, druga część, to maseczka odżywcza, którą używamy jako drugą w kolejności.

Oba produkty są koloru białego, dość gęste, wydajne. Saszetka z powodzeniem wystarczy na jeden zabieg.

Peeling to naprawdę ostry zdzierak, więc z całą pewnością nie nadaje się do wrażliwych, delikatnych cer. Sprawuje się bardzo dobrze, po jego użyciu skóra jest odczuwalnie wygładzona, zdrowo zarumieniona
.
Maseczka niestety jest zbyt bogata jak dla mnie, zaczynam się po niej szybko świecić, będzie jednak doskonała do cery normalnej lub suchej.

Cena jest bardzo przystępna, w drogerii internetowej zapłaciłam za saszetkę mniej niż 2 zł. Ogólnie produkt mogę z czystym sumieniem polecić, robi to, co powinien.

Miałyście tą saszetkę? Używacie w ogóle peelingów? Coś ciekawego możecie mi polecić?

13 komentarzy:

  1. Niestety jej jeszcze nie miałam ,nawet jej nie widziałam w sklepie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stacjonarnie też jej nigdzie jeszcze nie widziałam

      Usuń
  2. ja mam cerę tłustą z zmianami ropnymi więc zdzieraki nie są dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego produktu, ale chętnie bym przetestowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za tę cenę grzech nie przetestować :)

      Usuń
  4. Moja cera nie lubi ostrych zdzieraków, bo reaguje później jeszcze gorzej. Z tego powodu codziennie podczas mycia twarzy wykonuję drobny peeling żelem z drobinkami. Daj to u mnie lepsze rezultaty:) Jeżeli już jednak muszę zedrzeć to wybieram perfektę - peeling drobnoziarnisty z minerałami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na co dzień też używam żelu, ale raz na jakiś czas potrzebuję czegoś mocniejszego :)

      Usuń
  5. Kocham Marion, i znam mikrodermabrazję ale inną :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze słyszę o zdzierakach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mojej wrażliwej cery to nie bardzo taki zdzierak. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie stosowałam takich produktów mam bardzo wrażliwą i alergiczną cerę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteście :*