1/08/2015

Makijaż: I see sea :)

Hej,

czy Was też wieczorami roznosi energia? Ja jestem typowym nocnym markiem - w dzień mogę spać do południa, nic mi się nie chce, funkcjonuję od kawy do kawy. Za to późnym popołudniem i wieczorami (a często w nocy) mam najwięcej energii i chęci do działania. Mimo gorszego oświetlenia - również wtedy powstaje większość moich makijaży.

Tak było i tym razem. Tuż po opublikowaniu notki o eyelinerze w pięknym, morskim kolorze - powstał kolejny makijaż z jego udziałem. Tym razem pojawia się nie jako akcent, ale w roli głównej :) Zakochałam się <3 w tym kolorku, i coś czuję, że częściej będę go wykorzystywać w roli cienia, niż jako tusz do kresek :)




I jak Wam się podoba? :)

9 komentarzy:

Dziękuję, że ze mną jesteście :*